Wojna polsko-szwedzka o Inflanty 1600 - 1606

Oglądasz archiwalną wersję wątku "Wojna polsko-szwedzka o Inflanty 1600 - 1606" z forum hist.iq.pl/forum/



thenotep - 25 Maj 2006, 08:25
Wojna polsko-szwedzka o Inflanty 1600 - 1606

MIEJSCE DZIAŁAŃ

Teren wojenny obejmował Inflanty polskie i Estonie szwedzką razem stanowiących 83000 kilometrów kwadratowych. Był to obszar strasznie zróżnicowany topograficznie. Słabo zaludnione niziny pokryte były bezdrożnymi puszczami, krzakami i łąkami natomiast gęsto zaludnione wyżyny stanowiły rejon dobrze zagospodarowany, pełen pól uprawnych i pastwisk. Na terenie Estonii rozciągały się dwa kompleksy błot i lasów. Pierwszy znajdował się w dorzeczu rzeki Parnu (Prnawy) i obejmował puszcze Prnawską, Sareńską, Konakulską, i Felińską, ciągnące się szerokim pasem aż po zatokę fińską. Drugi znajdował się na południowy zachód od jeziora Peipsi (Pejpus). Głównym ośrodkiem życia w Estonii szwedzkiej była wyżyna Pandifere z miastem Rakvere. Ziemię Estów od Łotwy oddzielały liczne puszcze ciągnące się wzdłuż rzeki Salis (Salaco), Seda i środkowej Gawii (Gaujo) oraz wzniesienie Walmarsko-Wendeńskie, rozciągające się między Wolmarem, Cesis i Limbazi. Od Rygi rozchodziły się dwa pasma puszcz jedno w kierunku północnym wzdłuż zatoki ryskiej aż do Prnawy, drugie wzdłuż Dźwiny na południowy wschód obejmując lasy ryski, kircholmski, kokneski i inne. Brzegi Inflant były dogodne do lądowania wojsk poza pasem mielizn ciągnących się między Rygą a rzeką Gawią. Główną arterie komunikacyjną Inflant stanowiła Dźwina i trakty z Rygi do Królewca i Kowna. Po stronie szwedzkiej głównym węzłem komunikacyjnym był Talin, z którego wiodły drogi do frontowe w kierunku na Parnawe, Felin i Doprat. Podczas natarcia na Inflanty polskie Szwedzi musieli pokonywać wiele trudności terenowych. Pierwszą z nich stanowiły puszcze nad Prnawą oraz błota wokoło jeziora Vorts, następną z nich był pas lasów wzdłuż rzek Salco i Seda. Najkrótszy trakt między Talinem a Rygą wiódł cały czas przez las i przecięty był wieloma rzeczkami i strumieniami. Drogę w głąb kraju zagradzała szwedom twierdza Prnawska. Drugi trakt wiódł przez wyżynę Sakala. Tu przeszkodą była szeroko rozlana rzeczka Nawast dopływ Prnawy, a następnie wąskie ciaśniny zamknięte twierdzą Talin. W pobliżu tego traktu znajdowała się jeszcze twierdza dopracka. Ostatnimi przeszkodami były rzeki Gawia na niewielkim odcinku i Dźwina zasłonięta licznymi puszczami i osłonięta przez trzy twierdze Rygę, Dynemunt (Daugagriva) i Koknese.

Twierdzami były głównie stare zamki krzyżackie zbudowane z wapienia. W XVI wieku powstały nowoczesne fortyfikacje bastionowe wokół miast Talin, Doprat, Ryga, Paide (Biały Kamień), i kilku innych. Najpotężniejsze fortyfikacje miała Ryga.

Klimat nie zawsze sprzyjał działaniom wojskowym. Wiosenne i jesienne roztopy skutecznie paraliżowały komunikacje i na pewien czas uniemożliwiały prowadzenie kampanii. Za to długa i ostra zima ścinała wszystkie wody i błota grubym lodem zapewniając wszędzie dostęp i skracając odległości. Początek wiosny przypada na koniec marca a zima zaczyna się już w listopadzie. Prowadzenie działań utrudniały też obfite opady deszczu przypadające na okres od lipca do października.

Zaludnienie Inflant w 1600 roku było niewielkie i nie przekraczało trzech osób na kilometr kwadratowy. Wsie były zwykle małe liczące od pięciu do piętnastu dymów.

KALENDARIUM

Początek listopada 1599 wojska szwedzkie zajęły Finlandie. Zgodnie z układem z Rosją zajmują Narwe i ruszają do północnej Estonii.

Wiosna 1600 Estonia uznaje władze Karola Sudermańskiego

Sejm warszawski 12 marca 1600 Król Zygmunt III ogłosił intrrkorporacje Estoni do Polski.
Dowodzący pospolitym ruszeniem w Estonii wojewoda wendeński Jerzy Ferensbach chciał z pomocą Zamojskiego wyprawić się do Finlandii by od tej strony ratować tron szwedzki lub chociaż Estonie i Finlandie dla Polski. Sejm rozszedł się jednak bez uchwał do Inflant ruszyło pod Ferensbachem tylko 2400 żołnierzy, 800 husarzy i 1000 piechoty. Po doliczeniu kontyngentów z miasta Rygi oraz posiłków książąt Kurlandzkich Wilhelma i Fryderyka, Tatarów litewskich i pospolitego ruszenia inflandzkiego Ferensbach miał razem 4500 ludzi.

Nim to wojsko znajdzie się w inflantach w Talinie i Narwie ląduje 10.000 szwedów.

19 sierpnia do Estonii przybywa sam Karol Sudermański. Po zaciągu wśród szlachty estońskiej i piechoty dymowej siły jego wzrosły do 14.000.

13 września szwedzi ruszyli w dwóch grupach na Doprat i Prnawe.
Ferensbach przeszkadzał jak mógł ale miał za małe siły. Stoczył tylko kilka małych potyczek w których zwyciężył.

17 października poddała się Szwedom Prnawa.

3 listopada pada Felin (Vilijandi)
Koniec grudnia gdy wody zamarzły Szwedzi wkroczyli do łotewskiej części Inflant i oblegli Doprat (Tartu).

6 stycznia poddał się Doprat (Tartu).

7 stycznia 1601 wojska polskiej litewskie zwyciężają pod Cesis (Kieś), nie poprawiło to jednak trudnej sytuacji. Wkrótce nie opłacane wojsko się rozeszło w poszukiwaniu żywności.

Luty 1601 Karol Sudermański zdobył Wolmar (Valmierę) i Cesis (Kieś). Niebawem stanął nad Dźwiną. Polacy cofali się na południe mimo iż w polu odnosili sukcesy w potyczkach.

29 luty 1601Ferensbach doniósł królowi że całe inflanty są w posiadaniu Szwedów poza Rygą, Dynamuntem (Dziwnoujściem), o sto kilometrów oddalonym na południowy-wschód Kokenhauzen (Koknese) i jeszcze dalej położonego Dyneburga (Daugavpilis). W liście do króla Ferensbach pisał o konfliktach z dowódcą wojewodą prnawskim Maciejem Dembińskim. Ten jednak wkrótce dostał się do niewoli szwedzkiej i jego wojsko poddało się pod dowództwo Ferensbacha.

10 marca pod Koknese przybył Carl Carlson Gyllenhjelm naturalny syn Karola Sudermańskiego. Ze szturmem czekał jednak na ciężkie działa.

12 marca 1601 Książęta Kurlandcy piszą do króla że wróg żąda od nich dostaw żywności.

28 marca przybyły działa i rozpoczęło się oblężenie. Miasto poddało się szybko jednak zamek odpierał kolejne szturmy (5 - 13 kwietnia) Koknese to główny ośrodek starostw Krzysztofa Radziwiłła. Nie mogąc zdobyć zamku Szwedzi zaczęli go blokować. Pozostawili w mieście 2600 żołnierzy, a z głównymi siłami Carl Carlson Gyllenhjelm wycofał się do Erlaa 30 km. na wschód od Koknese. Tu Karol Sudermański przekazuje dowództwo Carlowi Carlsonowi Gyllenhjelmowi, a sam jedzie do Talina czynić nowe zaciągi.

Początek czerwca Szwedzi atakują przedmieścia Rygi wycofują się jednak na północny wschód. Obradujący sejm ustala podatki na wojsko, a główną komendę otrzymuje Zamojski. Do czasu dotarcia jego z wyprawy w Mołdawi król prosił by zabezpieczeniem granic zajęli się panowie litewscy.

30 kwietnia Krzysztof Radziwiłł zarządził w Ohiksztach nad rzeką Świętą dopływem Willi koncentracje wojsk magnackich.

Początek maja Radziwiłł wysłał oddział pod Koknese pod dowództwem Sicińskiego z rozkazem blokady Szwedów oblegających Koknese. Radziwiłł sam chciał otworzyć sobie drogę na inflanty i zająć jak najwięcej terenu ograniczając zasługi armii koronnej Zamojskiego.

12 maj Sieciński stanął pod Koknese i rozpoczął blokadę Szwedów w mieście, odciął ich od dostaw żywności. Gdy Radziwiłł otrzymał posiłki od Drohojewskiego sam ruszył pod Koknese.

29 maj Carl Carlson Gyllenhjelm planował przyjść z pomocom odciętym Szwedom i dostarczyć im wozy z żywnością. Intrwencja nadchodzącego Radziwiłła doprowadziła do porażki Szwedów stracili dwa działa i wiele innego sprzętu. Sami Szwedzi wycofali się. W ślad za Szwedami Radziwiłł posłał Sicińskiego z 1000 jazdy ten za atakował Szwedów pod Erlaa i zmusił ich do dalszego odwrotu. Sam jednak wrócił do Radziwiłła. Magnat mając zbyt małe siły opasał Szwedów odciętych w mieście szańcami i morzył głodem.

8 czerwca Pod Koknese przybył Jan Karol Chodkiewicz z 800 żołnierzami. Magnaci mieli prawie 4000 wojska w tym 1100 piechoty i 16 dział. Wojska rozmieścili w trzech obozach wokoło miasta. Na północ od rzeki Perse stał Krzysztof Radziwiłł, powyżej jego obozu stał Jan Karol Chodkiewicz. Od wschodu natomiast kasztelan parnawski Piotr Stabrowski.

W połowie czerwca dostali wieści że Karol Sudermański ląduje z posiłkami dla syna. Armia szwedzka zbierała się jednak opieszale. Syn Karola bał się ciężaru dowodzenia i chciał zrzec go się na ojca. Ojciec pozostawił dowodzenie synowi i przysłał mu dwóch doświadczonych dowódców, pułkowników - Fina Hansa Bengtssona i Niemca Johana Derfelta.

22 czerwca Carl Carlson Gyllenhjelm (27 lat) ruszył pod Koknese wiódł 4000 jazdy, 900 piechoty i 17 dział. Liczył na zaskoczenie Polaków oddzielonych rzeką Perse. Piechotę wyposażył w długie żerdzie przeciw jeździe a konnicy zabronił stosować karakolu, miała atakować broniom białą.
Radziwiłł dowiedział się o ruchu wojsk szwedzkich i wysłał podjazd dowodzony przez Chodkiewicza i swojego syna Janusza Radziwiłła. Podjazd złapał języka i znano plany szwedzkie.

23 czerwca rano - Bitwa pod Koknese- Carl Carlson Gyllenhjelm zbliżył się do Koknese i rozwinął szyki do bitwy.

POLE BITWY

Korytarz o szerokości 600 metrów zakończony z jednej strony brzegiem Dźwiny a na północy obniżający się ku podmokłym łąkom i lasowi. Najwyższe wzniesienie było 600 metrów od murów miejskich i łagodnie opadało ku wschodowi.

USTAWIENIE WOJSK PRZED BITWĄ

SZWEDZI

Carl Carlson Gyllenhjelm zajoł pozycje w centrum w ruinach folwarku razem z całą piechotą. Dodatkowo zablokował do niej dostęp "kozłami chiszpańskimi" zrobionymi z przyniesionych żerdzi, tu też ustawił artylerie. Zaraz po zajęciu tych pozycji zaczęto sypać szańce. Piechotą dowodzili Pułkownicy Herman Wrangel, Jerzy Kindener i Rosemberg.
Na skrzydłach Carl Carlson Gyllenhjelm ustawił konnice w dwóch rzutach pierwszy 1200 koni, drugi 800.
Prawą flankę (od strony lasu) zajęła ustawiona schodami w lewo jazda pospolitego ruszenia inflandzkiego.
Lewą flankę (od rzeki Dźwiny) rajtaria Fińska ustawiona schodami w prawo.
Cały szwedzki szyk przybrał kształt półkola z wysuniętymi skrzydłami.
Taki szyk był bardzo sztywny i wykluczał manewrowanie.
Prawe skrzydło szwedzkie ustawione pod lasem osłonięte było taborem przy samej linii lasu.

POLACY

Krzysztof Radziwiłł postąpił zupełnie inaczej teren wykluczał zastosowanie manewrów i oskrzydlenia przeciwnika więc postanowił uderzyć taranem i przerwać linie wroga w wybranym miejscu.
Pod miastem zostawił 500 piechoty by ta nadal blokowała Szwedów odciętych w mieście. Pozostała też cała ciężka artyleria. Dowódcą wojsk blokujących Szwedów był starosta nowomłyński pułkownik Otton Danhoff.
Do pilnowania obozu pozostawiono 150 Tatarów.
Reszta wojska 2600 jazdy 400 piechoty i 9 działek rozwinęła szyki i ruszyła do walki.
Polacy ustawili się w następujący sposób:
Huf przedni w centrum Jan Karol Chodkiewicz i Janusz Radziwiłł 1300 koni.
Huf prawy Marszałek litewski Krzysztof Drohostajski 300 koni.
Huf lewy Kasztelan prnawski pułkownik Piotr Stabrowski 300 koni, 200 piechoty i 5 dział.
Huf walny centralny w drugim żucie za przednim Hetman wielki litewski Krzysztof Radziwiłł 700 koni, 200 piechoty, i 4 działa.

Ponieważ Szwedzi osłonili swe prawe skrzydło taborem Radziwiłł postanowił szukać swej szansy na zwycięstwo na swym prawym skrzydle ,a szwedzkim lewym. Postanowił zaatakować tam Szwedów połową swych sił hufcem przednim i prawym. Przeciw piechocie Radziwiłł nie ruszył żadnego wojska ponieważ nie mogła ona się ruszyć przez przeszkody którymi się zabezpieczyła przed jazdą.

OPIS BITWY

Carl Carlson Gyllenhjelm z niepokojem obserwował manewry wojsk litewskich, nie mógł jednak w porę zareagować gdyż sztywne ustawienie nie pozwalało na wykonanie koniecznych przegrupowań. Swe lewe skrzydło na którym Radziwiłł chciał przechylić szale zwycięstwa wzmocnił harcownikami lecz nie wiele pomogło tych 100 najdzielniejszych. Około siódmej rano gdy trwały jeszcze zmagania harcowników ruszył do walki swe lewe skrzydło złożone z rajtarii fińskiej. Młody Radziwiłł rzucił natychmiast przeciw nim swój pułk jazdy. Zawrzała zacięta walka. Rajtarzy zaczęli jednak spychać Litwinów i wtedy ruszył Chodkiewicz w sukurs Januszowi Radziwiłłowi. Żołnierze będący w bitwie na widok chorągwi Chodkiewicza sprawnie uskoczyli na boki dając mu miejsce na atak w pełnym galopie, a ten uderzył w rajtarów z okrzykiem "Jezus! Maria!" Zachwiała się rajtaria i groziło im przełamanie szyków lecz Carl Carlson Gyllenhjelm dostrzegł zagrożenie i posłał rajtarii pomoc w postaci drugiego rzutu. Widząc to hetman dał znak Drohostajskiemu. Wnet ruszył odbił w lewo i czyniąc łuk w pełnym galopie skręcając w prawo przemknął przed rajtarią na lewym skrzydle i piechotą prawie nie muśnięty ogniem ich muszkietów i natarł na flankę rajtarii fińskiej walczącej z Chodkiewiczem i Januszem Radziwiłłem. Tego ataku nie wytrzymali Finowie i zaczęli uchodzić bezładnie z pobojowiska, w pogoń za nimi ruszyła lekka jazda. Całe starcie trwało zaledwie kilkanaście minut!
Inaczej rzecz się miała na lewym skrzydle Radziwiłła gdzie słaby pułk Stabrowskiego toczył zacięty bój z dwoma rzutami szlachty inflanckiej. W końcu zmuszeni przeważającą siłą szwedzką podali tyły, a Szwedzi poczęli ich gonić rozluźniając swe szyki. Widząc to Radziwiłł nie zwlekał ni chwili doskoczył do swych trzech chorągwi husarskich i rzucił je do kontrataku. Po tym kontrataku szlachta inflancka rozniesiona na kopiach i koncerzach przestała prawie istnieć a jej niedobitki uciekały w panice. Po tych działaniach na polu bitwy pozostała tylko piechota ukryta za kozłami i okopana w szańcach. Jeźdźcy rzucili się z zapałem na piechotę lecz nie mogli jej sforsować. Dopiero po nadejściu litewskiej piechoty i działek pod ogniem kul Szwedzi poddali się. O godzinie 14:00 bitwa się skończyła.

Szwedzi stracili 2000 żołnierzy, 12 chorągwi, całą artylerie oraz 200 wozów z żywnością. Do niewoli dostało się wielu oficerów w tym Wrangel i Rosemberg. Straty litewskie to 80zabitych i 100 rannych, z których 20 zmarło Z znaczniejszych poległ tylko starosta uświadzki Sokolnicki.
Radziwiłł zdobył całą szwedzką artylerie oblężniczą ciężkie działa burzące, dwa wielkie moździerze i 5 mniejszych armat.

Wkrótce po bitwie skapitulowali Szwedzi odcięci w mieście, 1800 ludzi. Radziwiłł dał im poręczenie iż odejdą wolno. Źródła tak opisują to co miało wtedy miejsce:” ... swawolni ludzie rozproszyli konwój wielkiego morderstwa zażywali, posiekli, pomordowali, potopili ...rzadki z tych tam ludzi (tj. Szwedów) uszedł”. Ci niesforni hultaje wdarli się też do Koknese rozkradli amunicje, broń ręczną a nawet mniejsze działka. Winą za to zajście obarczył hetman nie winnego Chodkiewicza ten oburzony opuszcza obóz.
Zwycięstwo nie zostało wykorzystane, kłótnie Radziwiłła z Chodkiewiczem, oraz odejście części oficerów litewskich popierających Chodkiewicza spowodowało że przy hetmanie pozostało 2.000 żołnierzy. Chodkiewicz z 700 żołnierzami pomaszerował pod Rygę. Mimo tego odzyskano zamki Berzonę, Erglee, Skujenę i Cesweine. Na wiadomość iż Carl Carlson Gyllenhjelm znów zbiera oddziały pod Cesis Radziwiłł zaniechał kłótni z Chodkiewiczem. Mieli się spotkać lecz Chodkiewicz nie przybył.

6 lipiec Radziwił opuścił Koknese i sam ruszył w kierunku Nitaure na południe od Cesis.
Chodkiewicz w tym czasie opanował zamek Tureide.
Radziwiłł ruszył sam pod Ciesis i opanował je . Carl Carlson Gyllenhjelm wycofał się nie ryzykując starcia z hetmanem.

23 lipiec Chodkiewicz łączy się z hetmanem i razem oblegają mocno obwarowany zamek Rauna. Szwedzi bronili się dzielnie i niepokoili Litwinów wycieczkami za mury. W czasie oblężenia Chodkiewicz bez wiedzy Radziwiłła wysłał trębacza do Szwedów z propozycją by poddali zamek. Szwedzi uwięzili go jednak i wypuścili dopiero po osobistym wstawiennictwie Radziwiłła. Powstał nowy konflikt między wodzami.
Książe kurlandzki Fryderyk przysłał im posiłki w postaci kilkuset zbrojnych żołnierzy kurlandzkich.
Oblężenie się przedłużało w obozie wybuchła epidemia, a nie opłacane wojsko rozchodziło się i dezerterowało.

Początek sierpnia w obozie pozostało 3.000 ludzi, a w połowie miesiąca już tylko 1400 żołnierzy.
Wkrótce całe wojsko chciało odejść lecz Radziwiłł ubłagał by pozostało do 20 sierpnia.
Szwedzi natomiast zebrali siły pod Limbazi. Litwini przejęli list Carla Carlsona Gyllenhjelma do załogi że za tydzień przyjdzie z odsieczą. Radziwiłł zachorował lecz pozostał w obozie gdyż bał się że Chodkiewicz może przejąć dowodzenie armią litewską. Przybył też posłaniec z listem w którym stało iż do Inflant zbliża się armia koronna pod dowództwem Zamojskiego. Radziwiłł zażądał posiłków pod Raune i wysłał silny podjazd pod Limbazi.

26 lipca do Prnawy przybył synowiec Wilchelma Orańskiego, Jan hrabia Nassau przyjaciel Przyjaciel Małrycego Orańskiego. Był to doświadczony w boju dowódca, twórca walki w polu zwanej "taktyką holenderską". Książe Karol Sudermański przekazał mu na trzy miesiące dowodzenie nad armią szwedzką. Jan hrabia Nassau przezbroił szwedzką piechotę dodając muszkietów oraz pik, szkolił ich też w taktyce walki holenderskiej.

15 sierpnia Jan hrabia Nassau i hrabia Carl Carlson Gyllenhjelm połączyli się i ich armia liczyła 12000 żołnierzy, oraz 20 dział. Ruszyli w kierunku Rygi, miasto już od kilku tygodni blokowane było przez 20 - 30 okrętów szwedzkich pod dowództwem admirała Scheela.

22 sierpnia Radziwiłł otrzymał rozkaz królewski by swą armią zajął takie miejsce by mógł z pomocą przyjść w razie potrzeby Rydze i Koknese. Tego dnia Przybył też szpieg który powiedział iż Szwedzi przybyli pod Limbazi i za dzień lub dwa ruszą pod Ciesis by wyjść na tyły Radziwiłła.

23 sierpnia Radziwiłł rusza pod Ciesis.
Ferensbach ze znaczną grupą piechoty i jazdy przybył pod Rygę. Radziwiłł zmienił pod Ciesis zdanie i postanowił bronić się pod fortyfikacjami Rygi, odwrót jednak utrudniał mu tabor który liczył 3000 wozów.

31 sierpnia awangarda szwedzka dopadła uchodzących w stronę Rygi Litwinów. Dalszy odwrót odbywał się w ciągłych walkach. Litwini stracili 300 wozów, kilka armat i nieco jeńców.

2 września Oddziały litewskie dotarły do Rygi. Czekał na nich Ferensbach z 1100 piechoty szkockiej, oraz niemieckiej i kilkuset rajtarami. Ferensbach prowadził potyczki ze Szwedami już od czerwca ( małe grupy desantowe wysadzane nad brzegiem Dźwiny ze szwedzkich okrętów). Wojsko litewskie rozłożyło się w porcie, nie wpuszczono ich do miasta w obawie przed grabieżą nie opłacanych wojsk hetmana. Ferensbach zdążył już wcześniej zbudować umocnienia więc ludzie Radziwiłła i Chodkiewicza zajęli już gotowe pozycje.

Noc z 8 na 9 września wojsko szwedzkie chciało zaskoczyć obrońców Rygi i z marszu zaatakowali pozycje obrońców. Część wojska wysłali też pod Dynemunt lecz i tu i pod Rygą zostali Szwedzi odparci. W tym momencie Zamojski był tylko 100 kilometrów od Rygi lecz nie zdecydował się na przysłanie posiłków gdyż bał się że Radziwiłł przejmie dowodzenie nad armią koronną.

11 września Dowódcy litewscy zebrali się na naradę i uzgodnili że Radziwiłł i Chodkiewicz udadzą się do Zamojskiego. Gdy wyruszyli z pod Rygi nagle zaatakowali ich Szwedzi, z pomocą przyszedł im Ferensbach i po ciężkich bojach udało się Radziwiłłowi wycofać za Dźwinę. Chodkiewicz korzystając z zamieszania wraz z 100 ludźmi wrócił do Rygi zakosztować władzy. Radziwiłł czekał czas jakiś lecz Chodkiewicz nie przybył. Ten akt niesubordynacji uszedł Chodkiewiczowi bezkarnie.

W nocy Szwedzi przeprowadzili szturm który się nie powiódł.

Rano 12 września Szwedzi rozpoczęli regularne oblężenie. Desantem morskim zajęli kilka kęp na Dźwinie i ostrzelali z okrętów miasto. Z czasem ich sytuacja się pogorszyła. Choroby i smród zabitych zwierząt i ludzi oraz jesienna pogoda odebrały Szwedom animusz, zaczęły się masowe dezercje. W drugiej połowie września armia szwedzka liczyła 9000 ludzi.

W noc z 26 na 27 września Szwedzi zwinęli oblężenie i wycofali się. Obawiali się spotkania z Zamojskim który wiódł 14000 ludzi, 50 dział, w tym 15 oblężniczych. Radziwiłł zrzekł się komendy i schorowany powrócił na Litwę. Chodkiewicz pozostał i pomagał w organizowaniu kampanii przeciw Szwedom, a następnie wraca na Litwę by załatwić swoje sprawy.
Teraz działania wojenne toczyły się pod dyktando Polaków. Ferensbach chciał by Zamojski pozwolił mu by na czele jazdy ścigał Szwedów zadając im jak największe straty. Zamojski chciał jednak kampanii i odbijania twierdzy po twierdzy w ten sposób tracąc możność rozegrania całej wojny w jednej bitwie.

18 października przednia straż polska pojawiła się pod miastem Wolmar. Po kilkunastu dniach zaczęto oblężenie. Garnizon szwedzki liczył 1000 żołnierzy i dowodzili nim Carl Carlson Gyllenhjelm i Jakub de la Gardie.
WOLMAR - średniowieczny zamek wniesiony na wzgórzu, a położone niżej miasto okolone grubym na 2 łokcie murem i głęboką fosą. Bardziej dostępne i słabsze miejsca wzmocniono palisadami i koszami z ziemią. Szturm utrudniał też płynący pod zamkiem strumień i jeziorko.

8 grudnia Polacy podjęli energiczne działania oblężnicze wznieśli dwa szańce nad stawem. Zamarzniętą ziemię trzeba było rąbać oskardami.

18 grudnia po intensywnym ostrzale szturmem zdobyto miasto lecz Szwedzi wycofali się do zamku. Następnego dnia Szwedzi skapitulowali. Wojsko złożyło przysięgę że nie będą walczyć przeciw Polakom i wolno odeszło do Talina, a Carl Carlson Gyllenhjelm i Jakub de la Gardia zostali jeńcami Zamojskiego.
Zdobycie Wolmaru (Valmiera) to jedyny sukces Polaków w 1601roku.

Przez czas zimy , głód, brak żołdu, wojnę szarpaną ze Szwedami, trudne warunki bytowania, oraz dezercje, w obozie pozostało na wiosnę tylko 5000 ludzi i o ofensywie już mowy być nie mogło. Zamojski przesunął wojsko bliżej Dopratu i czekał wiosny. Ponieważ blokada miasta nic nie dała uderzył na Felin broniony przez 900 Inflantczyków.

25 marca 1602 pod miasto przybył Zamojski na czele awangardy, a kilka dni później główne jego siły.

19 kwiecień przybyły ciężkie działa.

4 maja 1602 ruszyła piechota oblężnicza i kozacy Zaporoscy, obrońcy opuścili miasto i uszli do zamku.

16 maja Nieudany szturm Polaków, ponieśli duże straty. Ginie w ataku na mury Jerzy Ferensbach.

17maja Kapitulacja Felinu (Viljandi)

Mimo zwycięstwa armia Polska nadal topnieje i w dwa tygodnie później było przy Zamojskim tylko 2000 ludzi. Z tą armią rusza hetman na miasto Biały Kamień (Paide)

BIAŁY KAMIEŃ - opis - Zamek wśród błot pokrytych mchem, karłowatymi brzózkami i olszyną. Bardzo trudno dostępny, miał 30 metrową basztę i nowoczesne bastiony wyłożone ziemią.
Załogi miał 700 osób wraz z mieszczanami i chłopami. Posiadał dużą liczbę dział.

Z początku Zamoyski czekał na nowe zaciągi i tylko blokował miasto.
Wojewoda lubelski Marek Sobieski zwerbował 400 zaporożców.
W sierpniu przybywa też nowa piechota. Zamoyski z zapałem ponawia szturmy. Załoga szwedzka jednak broni się dzielnie. Rozłożone wśród bagien wojsko cierpiało od deszczów które całą okolice zmieniło w błotne jezioro. Do tego dodać trzeba że zaczeły sie też choroby w obozie polskim. Zapanował marazm i zniechęcenie. Już mieli zwijać oblężenie gdy wypad przywiódł jeńców którzy wyznali gdzie mur jest słabszy. Dostępu do tego miejsca broniło jezioro bagienne. Hetman kazał zbudować pomost z drewnianych bali na którym ustawił ciężkie działa.

27 września Polacy otwożyli ogień z dział na pomoście i w kilka godzin wybili duży wyłom w murze.

30 września szwedzi poddali się. W polskie ręce wpadło jeszcze Rakvere leżące 20 km od zatoki fińskiej i zamykające drogę z Talina do Narwy. Szwedom pozostały tylko Talin, Narwa, Prnawa, Hapsalu i Doprat.

Połowa października nieopłacane i zmęczone wojslko odeszło na południe. Po odzyskaniu ziem konfiskowano dobra zdrajców, luterańskiej szlachty (niemieckiej) i nadawano je zasłużonym oficerom i żołnierzom. Zamojski za zgodą króla prowadził rozmowy ze szwedami o zawieszeniu broni na dwa lata.

W liście z 20 lipca 1602 Karol Sudermański odrzucił zdecydowanie polskie propozycje, działania wojenne jednak zupełnie zamarły.

W październiku 1602 Zamojski zrzeka się dowodzenia, chętnych jednak nie było. Krzysztof Radziwił warcholił na sejmie zwołanym wiosną 1603. Król powierzył więc komędę Chodkiewiczowi. Zamojski zdał dowodzenie gdy spotkali się nad Dzwiną. Zamojski zostawił Chodkiewiczowi 3000 żołnierzy
800 piechoty, 100 jazdy pod Stanisławem Przyłęckim - który był w Białym Kamieńu
300 piechoty pod Janem Leśniewskim w Rakvere
600 piechoty, 100 husarzy pod Tomaszem Dąbrową w Felinie
100 piechoty, 100 husarzy pod Adrianem Łuczyńskim w Laisie
100 piechoty pod Bychowcem w Iberpolu
po kilkudziesięciu piechurów w innych zamkach
500 jazdy do działań w polu

Brarowało jedzenia, broni, amunicji i pieniędzy.
Chodkiewicz pozostawiony sam sobie musiał z własnej kiesy opłacać i utrzymywać wojsko. Powiękrzył liczbę jazdy w polu do 1200 ludzi.

Listopad 1602 Chodkiewicz zablokował Doprat. Szwedzi nie mieli lepszej sytuacji, dowódcy po kolei opuszczali inflanty w zwiąsku z zagrożeniem duńskim i siłami odśrodkowymi w estonii i finlandii.

DOPRAT- opis - miasto średniowieczne, duże opasane potrójnym mórem, oraz wałem drewniano- ziemnym.

We wrześniu mianowano wodzem szwedzkim w Estoni Arvida Erikssona Stalarma, drugim dowódcą mianowano Andreasa Lenardsson, mieli otrzymać posiłki w liczbie 3437 jazdy i 4309 piechoty jednak do początku października przybyła do Talina tylko częśc tych sił.

9 październik dowództwo szwedzkie zebrało się na naradę. Zabespieczyli twierdze, a resztę wojska wysłali na leże do finlandii, z oddziałami udał się Eriksson.
Karolowi Sudermańskiemu nie podobała się ta decyzja słał listy z żądaniem odbicia Rekvere i Białego Kamienia.

8 stycznia 1603 Karo Sudermański żąda od Erikssona by ten ruszył przez zamarźniętą zatokę fińską na odsiecz Dopratowi. Szwedom nie udało się zabezpieczyć w prowiant zamków estońskich gdyż zbyt późno okręty wyszły w morze i utkneły w lodach.

28 stycznia u Chodkiewicza kryzysma już tylko 700 jazdy, 100 piechoty, Zostali rotmistrze Feliks Niewiatrowski, Franciszek Kossakowski, Łuczyliński, reszta odjechała na sejm.

18 luty wysłał Chodkiewicz dwie roty kozaków na rozpoznanie pod Rekvere
Lenartsson zmobilizował służbę ziemską (pospolite ruszenie) i w sile 2000 ludzi ruszył pod Rekvere dowodził nimi pułkownik Krister Somme'o.

20 luty szwedzi Somme'a atakują Rekvere. Chcieli zdobyć miasto za pomocą drabin. Nie powiodło się im to jednak i wycofali się o dwie mile od miasta. Ponieśli duże straty około 200 ludzi, obrońcy natomiast 5 ludzi zabitych i tylu też rannych.

24 luty Eriksson opuszcza Wyborg i wyrusza na czele 500 jazdy, 200 piechoty. Przez zatokę fińską dociera do Narwy.

Koniec lutego wojsko Chodkiewicza żąda żołdu bo inaczej za trzy tygodnie odejdą. Dowódca obleganego Dopratu nie zamierzał się poddać miał 2000 piechoty i nękał wypadami Polaków jak tylko mógł.

2 marca Chodkiewicz skrycie opuścił obóz i ruszyła pod Rekvere. Wzioł 300 husarzy pod dowództwem Jana Piotra Sapiehy, Tomasza Dąbrowy i brata Aleksandra Chodkiewicza. Pod Dopratem zostali Kozacy Dąbrowy w liczbie 100 i kilkuset jazdy do odparcia wycieczek szwedzkich.
Dotarł do Rekvere wziął jazdę kozacką i 200 piechoty i ruszył na szwedów. Ujżał przednią straż w liczbie 1000 ludzi. Husaria uderzyła z marszu na rajtarów i chłopów estońskich przedniej straży szwedzkiej. Szwedzi ulekli się i w bezładzie uciekali e kierunku swych głównych sił. Litwini ruszyło za nimi w pościg.
Idący na odsiecz Lenartsson był o dwie mile na północ gdy usłyszał odgłosy walki, powstrzymał uciekających i ustawił szyk do bitwy w dolinie rzeki Lobu. Ścigająca przeciwnika husaria zatrzymała się na widok gotowego do walki wroga. Chodkiewicz wycofał husarie, ale i Lenartsson nie udeżył bojąc się słynnej polskiej jazdy. Przemarźnięta Litewska piechota nie doszła na czas, Szwedzi po kilku godzinach stania w szyku zawrócili do Talina. Odsiecz dla Dopratu nie powiodła się.
W całym starciu Litwini mieli 1 zabitego i 2 rannych, a szwedzi 70 zabitych zaciężnych niemców i 100 chłopów estońskich.
Chodkiewicz sprowadził zakupiene za swoje pieniądze jedzenie z Gdańska. Starczyło go na miesiąc jednak znacznie podniosło to morale.

3 marzec sejm nic nie ustala przez konflikt między sejmem a Zygmuntem III.

10 marca Chodkiewicz wrócił pod Doprat. Przybyły też posiłki, 150 piechoty ruskiej, oraz 100 koni jazdy kozackiej Ibrahima Tatara.

13kwietnia Olaf Strale podpisał kapitulacje Dopratu . W ręce Polaków wpadło 80 dział, a 60 piechórów przeszło na stronę polską. 1050 Szwedów z sztandarami spuszczonymi w dół i muszkietami pod pachą odeszło wolno do Talina.

23 kwietnia Chodkiewicz zniechęcony ciągłym brakiem pieniędzy pisze królowi że złoży demisje. Wojsko kozackie opuściło Chodkiewicza tłumacząc się głodem. Wiosną lody puściły a statki szwedzkie dotarły z żywnością. Karol Sudermański podpisał porozumienie z Danią i znów zwrócił oczy ku Estonii.

W czerwcu Karol Sudermański kazał przeprowadzić koncentracje milicji ziemskiej.

18 maja zażądał od Erikssona odzyskania Dopratu i Białego Kamienia.
Eriksson w lipcu dotarł do Narwy i stąd z 1200 ludzmi zdłuż jeziora Pejpus dotarł pod Doprat.
Prosił by Lenartsson zajoł Chodkiewicza walką by ten przyszedł z odsieczą Dopratowi. Nic to jednak nie dało gdyż Lenartsson nie nakłonił wojska do działania i Eriksson musiał wycofać się spowrotem do Finlandii.

Początek czerwca obietnicami przekazania kamienic po zdrajcach i dworków po proszwedzkiej szlachcie powstrzymał Chodkiewicz wojsko przed odejściem.
Latem przybyły posiłki w liczbie 900 ludzi.
Od razu Chodkiewicz puścił podjazd pod Narwę Zaskoczył zupełnie Szwedów którzy budowali fort ziemny, po kródkiej potyczce Szwedzi stracili 200 ludzi, chorągiew, kilka dział, a kapitan dostał się do niewoli.

10 czerwca z Felina ruszył drugi podjazd pod Tomaszem Dąbrową w kierunku Prnawy jednak uprzedzeni szwedzi wezwali posiłki z Talina. Polacy spalili jednak starą Prnawę. Szwedzka załoga wyszła z zamku chcąc zapobiec plądrowaniu. Polacy natarli na nich i przebili się dalej gdy wracali wpadli w zasadzkę idących posiłków z Talina. Jdąc bezdrożami i lasami dotarli do Felinu i jeszcze przyprowadzili kilku jeńców.
Chodkiewicz ruszył w pole udał się pod Rekvere i rozbił obóz na wzgórzu na południe od miasta.

Koniec sierpnia Chodkiewicz wyprawił się pod Talin i w potyczce pokonał szwedów.

Wrzesień Szwedzi dokonują pozorowanego desantu na wybrzeżu Prus, Nie mieli dość wojska.

7 wrzesień Jeszcze raz Chodkiewicz wyprawia się pod Talin, zdobywa przedmieścia, pali obóz wroga, a ostrzelany z dział wycofuje się bez strat własnych do swojego obozu.
Nieopłacane wojsko odeszło za Dzwinę sam Chodkiewicz wrócił do Brzezan.
Szwedzi też wojska nie posiadali ,resztki udały się na leża do Finlandii.

Luty 1604 Szwedzi uznali Księcia Karola królem. Mając pełnie władzy zmusił raistag do uchwalenia podatków na zaciąg 9000 tysięcznej armi. Tworzy ponad to armie zawodową szkoloną w typie holenderskim.

Polacy natomiast armi nie mieli. Chodkiewicz nie miał ludzi w polu, a wszystkich żołnierzy było:
300 kozaków, 400 husarzy, 150 rajtarów, 600 piechoty, i ci też czekali na żołd grożąc iż wymówią słóżbę.

Wiosną Chodkiewicz zaczoł sposobić się do nowej kampanii. Udał się do księcia Fryderyka do Mitawy i naradził się z nim co do losów kampanii.

17 marca stanoł w Rydze, zaciągnoł porzyczkę pod zastaw Brzezan. Opłacił nią wojsko. Teraz miał już 1300 jazdy, i 1300 piechoty. Wydał listy przypowiednie na zaciągi chorągwi husarskich Janowi Pawłowi Sapieże, Niewiaronakiemu i kniaziowi Kowelskiemu. Ściągnoł z Szawel piechote wybraniecką, oraz skłonił do kampanii roty z poprzedniego zaciągu które za Dzwiną przezimowały. W końcu czerwca otrzymał z litwy 36.000 zł na wojsko które przysłał podskarbi Madeliński. Szwedzi chcieli napaść na Chodkiewicza w drodze z Rygi do obozu i odebrać mu pieniądze. Nie powiodło się im to jednak. Z korony zamiast pieniędzy dostał 840 piechórów i 840 wybrańców.

Początek czerwca pod Rygę przypływa 30 okrętów szwedzkich. Inna flotylla władowuje desant w sile 500 rajtarów i 13 chorągwi piechoty które udają się w kierunku Białego Kamienia (100 ludzi załogi) do oblężenia jednak nie dochodzi.

26 czerwca Chodkiewicz ruszył pod Doprat.

W lipcu przybywa do Estonii naczelny wódz Arvid Eriksson Stalarm
Do Talina szwedzi dostają posiłki pod dowództwem Hiszpana Alonzo Cacho de Canuta, obrońcy Białego Kamienia z 1602 roku. Eriksson decyduje sie uderzyć na Biały Kamień.
Chodkiewicz ruszył na odsiecz przybył przed szwedami zdążył wprowadzić transport żywności i jeszcze 200 ludzi. Zajoł zeszłoroczny okop i czekał silniejszych szwedów w sile ok. 5000 żołnierzy.

24 sierpnia przybył pod zamek Eriksson i widząc zaistniałą sytuację po trzech dniach się wycofał się do Talina. Wkródce do Talina przybyły kolejne posiłki złożone z zaciężnych Węgrów, Niemców i Szkotów.

11 września Eriksson znów ruszył na Biały Kamień.

15 września dotarł pod zamek tym razem miał ze sobą 6000 wojska, wedłóg Chodkiewicza 7000 tysięcy, nie miał jednak dział i oblężenia nie rozpoczoł.

24 września rozpoczoł szturm jednak nic nie wskurał. Chodkiewicz podjoł pruby przekupienia na stronę polską 500 zaciężnych jednak szwedzi dowiedzieli się o tych zamiarach i udaremnili je.

25 września na drodze między Dopratem a Talinem rozegrała się bitwa. Polacy posiadali 2300 żołnierzy.

BIAŁY KAMIEŃ 1604

OPIS POLA BITWY

Między drogą, strumyczkami i bagnistymi łąkami leżącymi na wschód, zachód i południe. Zamek Biały Kamień i miasto lężały na zachodzie za bagnistą łąką.

USTAWIENIE WOJSK PRZED BITWĄ

SZWEDZI

Eriksson przybył drogą z Talina i gdy zobaczył Polaków rozpoczoł ustawianie szyków.
Hiszpan Alonzo Cacho de Canut proponował by wojsko ustawić w szyku luźnym lecz Eriksson się nie zgodził. Postanowił podzielić armie na trzy hufce a ponadto wymieszał konnice z piechotą.
Prawy słabszy złożony z Finów osłonięty strumieniami i bagnami.
Środek zajeli szwedzi, zajmujący drogę do Talina, pod dowództwem Stalarma.
Lewy silniejszy oparty o groble złożony z zaciężnych niemców pod dowództwem Hiszpana Alonzo Cacho de Canuta.

POLACY

Chodkiewicz miał zamiar zaatakować zaciężnych niemców. Ustawił wojsko w następujący sposób.
Na prawo husaria.
Na środku piechota.
Na lewo lekkie chorągwie.

OPIS BITWY

Zaczeła husaria zaatakowała niemców i rozbiła ich atakując od flanki. W tymsamym czasie piechota i lekkie znaki nacierają od frontu. Po przełamaniu lewego skrzydła Szwedzi i Finowie oraz resztki niemców zostają zpychani przez husarzy na bagna i strumienie. Szewdzi ponoszą straszną klęskę.

Straty - Szwedzi stracili 3000 ludzi, 21 chorągwi, 6 dział i cały tabor. Zginął też na polu bitwy Hiszpana Alonzo Cacho de Canut.
Polacy - 81 zabitych, 100 rannych. Padło dużo koni.

To kolejne znaczne zwycięstwo nie zostało wykożystane. Po bitwie wojsko zawiązuje konfederacje i odmawia dalszej wyprawy na Prnawę z powodu zaległości w wyłacie żołdu. Konfederacji przewodził Aleksander Lisowski herbu Jeż. Wojsko się rozeszło i splondrowało Kurlandie w ramach wypłaty żołdu. W Inflantach zapanował marazm, szczęściem szwedzi też rozeszli się po zamkach i działania wojenne uspokoiły się. Chodkiewicz pojechał do Dopratu.

19 grudzień Chodkiewicz udaje się do Brzezan. W inflantach pod rozkazami zostały mu tylko chorągwie husarski Lackiego, Sapiehy, Niewiaromskiego, zmarłego Chrzanowskiego, oraz kozacka Kossakowskiego i tatarska Muslafina.

Rok 1605

20 stycznia sejm Znów kolejne kłótnie i spory między królem a przeciwnikami jego polityki i ślubu z Konstancją siostrą zmarłej Anny. Oponenci bali się podporządkowania Polski polityce niemieckiej.

10 luty Poseł cara Borysa Gołdunowa chciał sejn polski odcągnąć od chęci popierania Dymitra samozwańca.

26 lutego Na sejm przybył Jan Karol Chodkiewicz i u stóp króla złożył zdobyczne chorągwie szwedzkie.

3 kwietnia sejm po kłutniach i w braku porozumienia spełza na niczym. Nie ustalono podatków na wojsko.

Król wystarał się o zaciągi na 300 husarzy i 400 piechoty, oraz 300 husarzy pocztu Hetmańskiego. Warto zaznaczyć iż zaciągi te poczyniono z kasy szczupłego skarbu kwarcianego.

Szwedzi natomiast uchwalili duże podatki na wojsko. Dołożył też pieniędzy szwedom Borys Gołdunow chcąc w ten sposób odciągnąć Polskę od interwęcji w Rosji.

Lipiec armia szwedzka była gotowa do działań.
Chodkiewicz stojąc w Inflantach z garstką wygłodniałego wojska pisał w listach do króla że zamki w Inflantach wysadzi a sam zginie by wstrząsnąć sumieniem obojętnego narodu. Nie spełnił tej groźby gdyż udało mu się za część należnego żołdu głównie wysupłanego z własnej kiesy namówić część żołnierzy z zeszłego roku do powrotu. Stacjonował ze swymi siłami w obozie pod Dopratem.
Pod koniec miesiąca do obozu Chodkiewicza przybyli posłańcy królewscy i przywieźli 100.000 złotych na wypłatę zaległego żołdu. Pieniądze pozwoliły zażegnać bunt wygłodzonego wojska i skłonić do pozostania w obozie.

sierpień 1605 pod Talinem ląduje korpus Andersa Lenartssona. Pod Dynamuntem koło Rygi pojawia się 35 okrętów i wysadza desant 4000 żołnierzy pod dowództwem hrabiego Fryderyka Joachima Mansfelda, mają ze sobą silną artylerie i dwie ogromne kartuny "Diabeł", "Diabeł Matka".
Celem ich była Ryga Kilkunasto tysięczne miasto. Pod bronią było 2000 - 3000 tysiące mieszczan, piechota z Szawel w sile 100 ludzi i kilkudziesięciu rajtarów Denhoffa. Ryga była dobrze zaopatrzona w broń i amunicje. Obawę Chodkiewicza budziły jednak szczupłe zapasy żywności.
Dynemunt nadmorska forteca dość słabo obwarowana, 2 mile od Rygi. Załoga składała się z 150 hajduków oraz 100 chłopów.

12 sierpnia Hrabia Fryderyk Joachim Mansfeld stanoł pod Dynamuntem zażądał od komendanta by ten się poddał lecz komendant starosta nowomłyński Gabriel Białłozor stanowczo odmówił. Tak opisał one pertraktacje Naruszewicz w swym dziele pod tytułem Historya Jana Karola Chodkiewicza. Mansfeld pisał „ Upominam cię mocno i szczerze imieniem najjaśniejszego Karola, króla Szwedzkiego, pana najmiłościwszego, ażebyś zamek Dynemunt w ręce nasze bez zwłoki oddał. Jeśli to uczynisz, i Ciebie, i wszystkim w garnizonie zostającym życie ocalisz oraz wszystkie sprzęty swoje bez szkody i trudności wywieźć tobie, przez łaskę naszą, będzie pozwolono. Co jeśli inaczej się stanie, doznacie na sobie wszystkiego od nas okrucieństwa i żaden z was żywy nie ujdzie. Postaramy się, ażeby potomność kamienia na kamieniu w zamku tego zwaliskach nie widziała, wiedząc zwłaszcza że ani potrzebny rynsztunek, ani w żywność zaopatrzeni jesteście”
Białłozor nie przeląkł się i odpisał Mansfeldowi w te słowa: „Obyczajem waszym dosyć zuchwale mnie i żołnierzom moim rozkazujesz, ażebym zamek Dynemunt tobie, Karola Sudermańskiego Księcia którego ty omylnie królem nazywasz, bez zwłoki poddał. Inaczej grozisz mi wycięciem ludzi, a i ruiną fortecy. Ciężkie to są groźby, lecz tak płoche, iż nie potrafię tych przerazić, którzy się dawno marne postrachy znać nauczyli! Dziwuje się lekkości twojej, lecz rozważając wiek twój młody, i małe rzeczy doświadczenie, dziwić się przestaje. Któż ty jesteś, który nam taką trwogę wrazić niezrozumnie i zuchwale odważasz się? Przybądź do nas, kiedy się podoba, czekamy ciebie z osobliwą żądzą.

Hrabia Fryderyk Mansfeld nie miał zamiaru oblegać forteczki i ruszył na Rygę. Z kilku statków wysadził kilkuset rajtarów i piechoty. Gdy przeszli przez las i pojawili sie pod miastem ogień z dział zmusił ich do odwrotu.
Szwedzi wysłali trębaczy i chcieli negocjować lecz posłów powitano strzałami z muszkietów. W odwecie wściekły Mansfeld spalił przedmieścia Rygi. Chodkiewicz pisał do Białłozora niespokojny o los Rygi, pisał iż nie długo przybędzie z odsieczą.

14 sierpień szlachta wraz z 30 jezdnymi mieszczanami i Szkoci dokonali śmiałego wypadu i wycieli kilku szwedów. Od tego czasu szwedzi stali się czujniejsi.

15 sierpień znów doszło do utarczki i znów poszkodowani byli szwedzi. Brak sukcesów zniechęcił szwedów i znów wysłali posłów lecz i tym razem wrócili z niczym.
W obozie szybko zaczęło brakować żywności i panowały choroby.

Chodkiewicz gdy dowiedział się o lądowaniu Mansfelda zostawił tabory i ruszył z całą armią 2300 jazdy i 1000 piechoty na odsiecz. W Wolmarze otrzymał list z Rygi iż pomoc jest niepotrzebna gdyż radzą sobie doskonale. Ruszył na Piławę.
Od zwiadowców dowiedział się że Lenartsson na czele 5000 tysięcy Finów i Inflandczyków wyruszył na pomoc Mansfeldowi. Chodkiewicz postanowił zagrodzić mu drogę i rozbić jego armie nim się połączą.
Przeciwnik był już w Felinie jednak jak dostrzegł wojsko polskie cofnął się do Vigla, 60 kilometrów od Prnawy i założył obóz. Doszło jedynie do harców w których wygrali Polacy.

Połowa września pod Prnawą ląduje sam Karol IX na czele 5000 tysięcy żołnierzy. Lenartsson wymknął się swą armią z obozu w Viglu i połączył się z armią Karola IX. Armia ta maszerowała traktem na Rygę wzdłuż wybrzeża chroniona ogniem z okrętów płynących z nią równolegle.
Chodkiewicz myślał iż Karol IX zaatakuje jego szczupłe siły i prawie tydzień czekał w obozie pod Kiesią. Nie doczekawszy się wzmocnił Felin i z resztą sił ruszył przez Wolmar na Rygę.
Pod Felinem przemawiał do żołnierzy i zarządził 40 godzinne nabożeństwo i spowiedź.
Armia Chodkiewicza poruszała się równolegle do szwedzkiej przez Valmiere i Wenden i tu dołączyły polskie tabory.

23 września Armia Karola IX stanęła pod Rygą. Wysłano posłów do Rygi, dostali oni odpowiedz odmowną.
Szwedzi rozpoczęli oblężenie, obóz założyli koło szpitala św. Jerzego w spalonych przedmieściach Rygi, Koło drogi na Prnawę. Oddziały Mansfelda wcześniej usypały szańce rowy i już nawet drążyły tunel w kierunku murów miasta.

1 dzień oblężenia wycieczka obrońców i zaciekłe walki zaczepne zakończone szybkim powrotem za mury. Skuteczny ogień artylerii Ryskiej. Działa szwedzkie nie donosiły pocisków do miasta.

25 września Na wieść o rozpoczęciu oblężenia Chodkiewicz wyruszył z Kieś do Kircholmu (15 kilometrów od Rygi) tam też rozbił obóz i planował szarpać oblegających Rygę Szwedów.

26 września 300 obrońców robi wycieczkę za mury miasta atakując obóz przy szpitalu św. Jana. Toczą zaciętą walkę jednak po nadejściu posiłków szwedzkich wycofują się,
Wieczorem Karol IX dowiedział się gdzie jest Chodkiewicz i zwołał naradę wojenną. Zaproponował na niej by na Chodkiewicza natychmiast ruszyło 8000 wojska, a reszta nadal oblegała Rygę. Oficerowie jednak znając Litwinów i ich możliwości bojowe prosili Karola by ruszył całą armią. Karol zezłościł się strasznie i zaczoł wymyślać oficerom od tchórzy. Koniec końcem zgodził się na uderzenie całą armią na Chodkiewicza. Przed wymarszem przemówił do swych oddziałów. Wyprawił też ucztę dla oficerów.
O 22:00 Szwedzi ruszyli z pod Rygi, planowali zaskoczyć Chodkiewicza. Ich plany pokrzyżowała burza która opóźniła marsz i Szwedzi dotarli prze maźnięci dopiero rano pod Kircholm. Hetman wiedział o ruchach Szwedów wcześniej i był już gotowy z rozwiniętymi szykami. Rano wysłuchał jeszcze mszy w swym namiocie.

BITWA POD KIRCHOLMEM

TEREN BITWY

Wzgórze kircholmskie z murowanym kościołem i drewnianymi zabudowaniami, złożonymi z zaledwie kilku chałup, znajdowało się na prawym brzegu Dźwiny. U jego stóp rozciągała się szeroka równina, dogodna do szarży kawaleryjskiej. Niegdyś była tu wysepka otoczona rozdwajającym się korytem rzeki, na początku XVII wieku stare łożysko było już wyschnięte, a łagodne jego brzegi nie mogły hamować ruchów wojsk. Środkiem równiny płynął strumyk, wpadający prostopadle do Dźwiny, dalej w stronę górnego brzegu rzeki teren znów się podnosił. Tam między laskiem a rzeką hetman rozmieścił swe wojska. Karol IX zajął pozycje naprzeciw, na wzgórzu kościelnym. Dziś teren dawnej bitwy znajduje się całkowicie pod wodą.

SKŁADY WOJSK

Chodkiewicz
Husaria

Chorągiew Jana Karola Chodkiewicza pod dowództwem
Rotmistrza Wincentego Wojny 300 koni
Chorągiew woj. trockiego Aleksandra Chodkiewicza
Pod porucznikiem Młockim 150 koni
Chorągiew Teodora Lackiego 200 koni
Chorągiew Tomasza Dąbrowy 100 koni
Chorągiew starosty uświadzkiego Jana Sapiehy 100 koni
Chorągiew Wolanowskiego 100 koni
Chorągiew Marcina Giedroycia 100 koni
Chorągiew Mikołaja Kossakowskiego 100 koni
Chorągiew Borzuchowskiego 100 koni
Chorągiew Tatarów Achmeda 100 koni
Chorągiew petyhorców tatarskich Zachara 100 koni
Razem 11 Chorągwi w sile 1450 koni

Wolentariusze

Rajtaria księcia kurlandzkiego Fryderyka Kettlera 300 koni
Chorągiew Wittinga 100 koni
Chorągiew Wochla 60 koni
Chorągiew Plettemberga 50 koni
Chorągiew tatarska Ibrahima 100 koni
Chorągiew tatarska Bohdana 100 koni
Chorągiew tatarska Mustafy 50 koni
Chorągiew Sakina 100 koni
Razem 8 Chorągwi w sile 860 koni

Piechota

Jan Karol Chodkiewicz pod porucznikiem Rossim 400 ludzi
Aleksandra Gosiewskiego 200 ludzi
Dzikowskiego 150 ludzi
Feliksa Niewiaromskiego 140 ludzi
Jana Wilczkowskiego 130 ludzi
Razem 5 jednostek w sile 1040 ludzi

W sumie armia litewska liczyła 3350 żołnierzy (w wykazach figuruje też chorągiew Jana Gosławskiego w sile 89 koni), ostateczna liczba więc wynosi 3440, ponadto 7 dział.

USTAWIENIE PRZED BITWĄ

POLACY

W obozie nad Dźwiną pozostawił mały oddziałek piechoty 150 ludzi i 3 działa.
Resztę w dwóch kolumnach , samych strzelców ustawił w pierwszym żucie w centrum.
W lukach między piechotą ustawił 300 husarzy por. Wincentego Wojny.
Uszykowane w dwóch rzutach prawe skrzydło składało się z 700 husarzy i wolentariuszy pod dowództwem rotmistrza Jana Piotra Sapiehy.
Lewe natomiast pod Tomaszem Dabrową, złożone również z dwóch rzutów liczyło 900 jeźdźców Miało ono główne zadanie rozbicia nieprzyjacielskiego prawego skrzydła atakiem wzdłuż Dźwiny.
W centrum za piechotą i husarzami Wojny w trzecim żucie hetman ustawił poczty wolentariuszy i chorągwie tatarskie razem 600 koni. Tuż na lewej flance nad rzeką Dźwiną był obóz Polski kazał go Chodkiewicz opasać taborem z wozów złączonych łańcuchami by piechocie dać leprze schronienie. W trakcie ustawiania wojska do bitwy Nadjechał książe kurlandzki Fryderyk z 300 rajtarami.
Rzucił on się przez Dźwinę by naszemu wojsku w bitwie pomóc. Cudownym zbiegiem losu na bród trafił o którym nikt wcześniej nie wiedział i bez szwanku się przeprawił. Chodkiewicz kazał też ciurom obozowym potajemnie się wyprawić i tumult okrutny na trakcie czynić by plotka się rozeszła że Krzysztof Radziwiłł z posiłkami zmierza. Podniosło to morale wśród Polaków. Wojsko hetman ustawił bardzo ciasno by się Szwedom jeszcze mniej liczne wydało.

SZWEDZI

Po drugiej stronie na pagórku pod kościołem ustawili się Szwedzi. Wojska Karola IX liczyły 8500 piechoty, w tym 2500 zaciężnej, złożonej głównie z Niemców, Szkotów, i protestantów różnej narodowości, oraz 2500 jazdy i 11 dział. W ustawieniu wojska wykorzystał doświadczenia taktyki holenderskiej. Piechotę podzielił na 13 jednostek, półregimentów, nierównej liczebności, przeważnie po 600 – 650 ludzi, jazdę na 11 półregimentów, po 200 – 220 koni.

W rzucie pierwszym ustawił 7 jednostek piechoty liczących w sumie 28 chorągwi i 4600 ludzi. Dowodzili nim Lennartsson i płk Andrzej Stywer. Piechota uszykowana została w płytkiej linii, której prawa flanka przylegała do zabudowań Kircholmu.
Tuż za nią zajęła miejsce jazda: 6 półregimentów liczących 13 szwadronów, 1500 koni. Prawym jej skrzydłem dowodził hrabia Fryderyk Joahim Mansfeld, lewym pułkownik Henryk Brandt.

Drugi rzut stanowiło 6 jednostek piechoty, złożonych z 23 chorągwi, 3700 żołnierzy. Za nimi odwód króla stanowiący 5 półregimentów o łącznej sile 1000 koni pod dowództwem Schuma i Erikssona. Regimenty ustawiono w szachownice by mogła pomiędzy nimi poruszać się konnica. Szerokość całego szyku szwedzkiego wynosiła 800 metrów. Sam Karol IX zajął miejsce obok kościoła gdzie miał doskonały widok na pole bitwy.

Opis nie których szwedzkich chorągwi. sudermańska z lwem trzymającym łuk, ostrogocka z białym gryfem na czerwonym polu, fińska z gwiazdami i niedźwiedziem trzymającym miecz i największa gwardii królewskiej, z koroną i dwiema rękami oraz napisem „Sum, Sum, Sum” (Jestem, jestem, jestem). Nad Karolem IX powiewała czerwona chorągiew z trzema koronami – herbem państwa.

OPIS BITWY

Przed bitwą Karol IX jeździł pomiędzy swym wojskiem chełpiąc się swą przewagą liczebną, Książe lunemburski zwrócił mu uwagę na zbyteczne przechwałki a ten wyzwał go od tchórzy i kobiet. Książe urażony zsiadł z konia i by dowieść swego męstwa razem z piechotą ruszył do boju. Oba wojska dzieliła kilometrowa odległość.
Nikt nie śpieszył się do bitwy gdyż musiałby zejść z dogodnej pozycji. Chodkiewicz postanowił użyć fortelu, wysłał harcowników. Litwini wygrywali lecz Szwedzi nie ruszyli się pomścić swych harcowników. Chodkiewicz wysłał więc lekkie chorągwie te oddały po salwie Szwedzi odpowiedzieli lecz nadal stali niewzruszenie. Taki stan trwał aż do południa. Chodkiewicz chcąc wyciągnąć Szwedów z ich pozycji użył kolejnego fortelu. Wycofał harcowników, wojsko ostrzegł o pozornym odwrocie i nakazał wykonać manewr.
Widząc odwrót Polaków Karol IX ruszył pierwszy rzut swej piechoty osłonięty na skrzydłach konnicą drugiego rzutu. Gdy tylko Szwedzi oddalili się od reszty armii i podeszli pod Polskie pozycje, dał znak buławą i natychmiast umykające wcześniej chorągwie wróciły na pozycje. Widząc to Szwedzi mocno się zdziwili. Wtedy też spadła na nich salwa Polskiej piechoty i dział z obozu. Następnie Chodkiewicz dał znak Wojnie by ruszył do ataku. Rozległy się kotły, bębny, trąby i z okrzykiem „Jezus! Maria!” przy huku polskich dział ruszyli na Szwedów. Za nimi ruszyli rajtarzy kurlandcy. Szwedzi odważnie przyjęli szarże, a tak o tem pisze Naruszewicz „Stał nieprzyjaciel jak mur nieporuszony, nasrożywszy całe czoło długimi kopiami, koląc z dala natarczywie konie, kiedy tymczasem muszkietnicy owi, mając przy sobie spiśników, jakby zza rogatek razili ogniem. Szwedzi muszkietami odganiali naszych, nasi po wystrzeleniu do nich z ręcznej strzelby, jedni zapędem dzielnych koni (wroga) tratując, drudzy kopiami bodąc, inni z dobytymi pałaszami drzewca nasrożone siekąc, rum sobie na złamanie szyku torowali... Chodkiewicz mając przy sobie księcia Fryderyka biegał pomiędzy swojemi, głosem i szablą wszystkim przywodząc.?
To pierwsze starcie zebrało swe krwawe żniwo. Zginęli w starciu z piechotą Talwosz, podskarbi hetmański Latkowski, Mamocki, Strepkowski, Jabłonowski, Hohoł, Pągowski, Milecki, Skrzetuski, Kufarski, Mickiewicz, dwaj bracia Jurahowie, sam Wojna został ranny.
Nie wszędzie jednak pikienierzy zdołali osłonić muszkieterów. W niektórych miejscach polscy jeźdźcy wdarli się głęboko w szyki nieprzyjaciela siekąc piechurów pałaszami. Niebawem rozerwały się szyki szwedzkie i bezwładny tłum zaczął uchodzić w stronę głównych sił Karola IX. Za nimi w pogoń ruszyli polscy jeźdźcy.
Tymczasem husarze Dąbrowy wpadli na rajtarów Mansfelda, wstrząśniętych już ogniem dział z polskiego obozu. Po złamaniu oporu jazdy szwedzkiej wpadli ponownie na piechotę. Dzielnie stawiali opór piechurzy, lecz gdy spadła na nich jeszcze lekka jazda lewego skrzydła poszli w rozsypkę. Dąbrowa dopadł dzielnie walczącego księcia Fryderyka Luneburskiego i nie rozpoznawszy przeciwnika (walczył na piechote), ciął go strasznie w głowę, a potem odrąbał prawice. Walczył tu też dzielnie Lennartsson lecz raniony przez jakiegoś husarza bronił się jeszcze na kolanach aż zginął od ciosu koncerza. Mniej odważnie poczynał sobie Stywer, który widząc klęskę wdział na głowę polski szyszak i udawał Polaka. Zdradzony nieznajomością mowy wzięty został do niewoli imć Kazanowskiego.
Za husarzami przez przełamane skrzydło szwedzki wlała się piechota atakując wzgórze kościelne, na którym stał Karol IX. Bezwładna ucieczka pierwszego rzutu uniemożliwiła natychmiastowe wprowadzenie do walki drugiego rzutu, Gorączkowo jednak przegrupowywał siły by stawić czoło zwycięskiemu skrzydłu Dąbrowy. Do osłony tego przegrupowania rzucił przeciw prawemu skrzydle Sapiehy niemal całą pozostałą jazdę, sam zaś stawiał zaciekły opór lewemu skrzydle Dąbrowy. Wokoło kościoła i zabudowań Kirholmu rozgożałay walki.
Szwedzi na swym lewym skrzydle od początku mieli przewagę liczebną. Mimo to szarża husarzy Sapiehy złamała pierwszy rzut rajtarii. Gdy jednak Karol IX rzucił odwód natarcie zostało zatrzymane. Chodkiewicz czuwał jednak nad przebiegiem bitwy, przybył na skrzydło Sapiehy i widząc przewagę Szwedów skinął na Lackiego. Ten zjechał ze wzgórza ze swą husarią oraz lekką jazdą i zakreśliwszy łuk, z flanki wpadł na nieprzyjaciela. Nie wytrzymały tego natarcia chorągwie szwedzkie i poszły w rozsypkę, jednak zaraz na ich miejscu pojawiły się nowe oddział. Lacki zawrócił i ponownie rozpoczął szarże tym razem skuteczniej.
W bitewnym zgiełku jakiś potężny rajtar zajechał drogę Chodkiewiczowi i wypalił doń z pistoletu, trafiając jednak przypadkowego husarza. Obruszył się hetman na śmiałka i sam skoczył do przodu, nim rajtar zdążył uchylić się otrzymał cios w głowę i padł martwy na ziemię.
Na karkach uciekających Szwedów Lacki wyszedł na tyły broniących się w zabudowaniach Kircholmu Szwedów.
Nastąpił ogólny tumult w szeregach Szwedzkich, Chodkiewicz widząc to ruszył wszystkie wojsko i rozpoczął się ogólny pościg. Karol IX pod osłoną swej gwardii królewskiej zdołał wycofać się za swój drugi rzut piechoty. W tym momencie gwardia królewska była już jedyną kawalerią szwedzką która nie uległa panice. Lacki mając najświeższe konie pchnął swych husarzy do natarcia. Gwardia Karola oddała salwę i rozsunęła się w szyk luźny by nie przyjąć bezpośredniego uderzenia i przyjęli szarże, po czym zwarli się w zaciekłej obronie. Karol IX walczył wraz z swą gwardią. Uderzony nadziakiem w ramie zachwiał się na koniu jednak zaraz osłonili go jego żołnierze, ciężko ranny był też koń królewski. Wyniósł swego pana z zamętu walki i padł na przednie kolana, wtedy właśnie dworzanin króla Henryk Werde zeskoczył z konia i podał wodze wołając „Najjaśniejszy panie nie pora narażać życie. Umykaj ku Rydze’. Uchodzący król broniony przez niedobitki gwardii ujrzał jeszcze jak pada wierny Werde pod ciosami husarzy. Ranny Mansweld również ledwie uszedł z życiem Tymczasem bitwa przerodziła się w pogrom. Dowodzący zaciężnymi Węgrami Stygiel ustępując z pola bitwy schronił się i zawarł w kircholmskim kościele, rażąc z okien i dachu polskich jeźdźców. Widząc to pocztowy Lackiego niejaki Suk, wysadził drzwi łomem, wpadł do wnętrza, siekąc szablą ukrytych tam Węgrów. Stygiel widząc beznadziejność swej sytuacji przyszedł mu w sukurs udając Polaka. Podstęp mu się nie udał rozpoznano go i schwytano, a ponieważ uznano go za zdrajcę bo dwa razy zmienił służbę (wcześniej służył w polskiej armii) rozsiekano go szablami.
Pobitych Szwedów ścigano aż do wioski Blumental, znajdującej się zaledwie ćwierć mili od Rygi. Szwedów goniono aż trzy godziny.

STRATY

SZWEDZI

Stracili 60 chorągwi, 11działek. Zginęło w bitwie 6000 żołnierzy, a wielu jeszcze utonęło w Dźwinie. Oprócz księcia Luneburskiego i Lennartssona zginęli jeszcze pułkownik szkocki Forbs (utonął w Dźwinie). Do niewoli dostali się między innymi burmistrz Talina Witting, doradca królewski Franciszek Wakebart, Henryk Brant. Ten ostatni został stracony za zdradę na rynku w Krakowie (wcześniej służył Zygmuntowi III).

POLACY

100 zabitych i około 200 rannych wśród których byli Wojna, Dąbrowa i Lacki raniony dwa razy w nogę.
W ręce Polaków dostał się cały obóz, tabory, a także kredens Karola IX bardzo kosztowny który się dostał hetmanowi.

Do Rygi Chodkiewicz wjechał bez pompy Częśc swych żołnierzy, wraz z milicją miejską wysłał pod Dynemunt celem podpalenia okrętów szwedzkich, te jednak w porę się oddaliły. Sam Chodkiewicz wziął udział w mszy dziękczynnej odprawionej w kościele św. Jakuba, a po niej udał się na zamek gdzie złożono zdobycz wojenną. Pojmani w bitwie Szwedzi nieśli zdobyte przez Polaków chorągwie i taszczyli działa. Żołnierzy cudzoziemskich Chodkiewicz puścił do domów po uprzedniej przysiędze że nigdy już nie będą walczyć przeciw Rzeczypospolitej. Jeńców szwedzkich zatrzymał w niewoli. Lennartssona kazał pochować z honorami w kościele katedralnym, a zwłoki księcia Luneburskiego odesłał Karolowi IX by ten urządził mu godny pogrzeb. Poległych żołnierzy szwedzkich i własnych kazał pochować z całym ceremoniałem na cmentarzu obok pobojowiska. W całym kraju odbywały się msze dziękczynne, a na ulicach miast urządzano wspaniałe festyny. Największy z udziałem samego hetmana odbył się niebawem w Wilnie.

Po bitwie nieopłacane wojsko rozjechało się do domów, a sam hetman został z jednym pułkiem

Na początku roku 1606 Hetman opłacił z własnej szkatuły część żołdu przez co udało mu się zatrzymać część sił w obozie. Na wiadomość o zaostrzającej się sytuacji w kraju opuszcza jednak Inflnty, a dowództwo zostawia Andrzejowi Zborowskiemu. Sam udał się wraz z chorągwiami zdobycznymi na sejm wiosenny do Warszawy. Sam sejm był tego roku areną walk opozycji przeciw królowi i zapowiedzią rychłego rokoszu.

11 kwiecień Na uroczystym posłuchaniu na zamku królewskim Chodkiewicz złożył u stóp Króla chorągwie szwedzkie. Król chciał wykorzystać zwycięstwo kircholmskie by załagodzić spór z opozycją. Niewiele jednak to dało gdyż opozycja 18 kwietnia zerwała obrady. Chodkiewicz nie czekając końca sejmowych kłótni wyjechał do Inflant.

Zastał w obozie złą sytuacje. Nieopłacone wojsko zawiązało konederacje i z braku wypłat żołdu opuściło obóz udając się za Dźwinę pod Brześć Litewski gdzie na własną rękę dochodziły sprawiedliwości łupiąc dobra królewskie. Przy hetmanie zostały dwie roty Jego własna i Witingowa.

Jesień 1606 Chodkiewicz rozejrzawszy się w sytuacji, za radą króla i senatorów zawarł z Mansweldem rozejm obowiązujący do 31 października 1608.

Kampania Wrześniowa vs Wojna Obronna
I wojna - fortyfikacje niemieckie koło Amsterdamu
Wojna o niepodległość Stanów Zjednoczonych
Wojna PiSu z TRYBUNAŁEM KONSTYTUCYJNYM
Wojna Krymska a sprawa polska
"Współczesna Wojna: Odsłony"
II wojna światowa w filmie
  • wynajem busow krakow
  • ochorna B6rodowiska
  • www googlrpl
  • okregowa komisja egzaminacyjna lubuskie
  • kasacja pojazdow recykling
  • GSM we Wrocławiu
  • andrzej czerniak
  • kite surfing
  • gadu gadu czat.pl
  • Kolekcja postów z grup dyskusyjnych !! Indeks